piątek, 31 stycznia 2014

Ziaja Bloker - hit czy kit?

Post numer 3
Przykry zapach i plamy na ubraniach to problem nastolatek,kobiet młodych i tych w średnim wieku  - po prostu wszystkich.
Istnieje kilka metod - domowe,tabletki, antyperspiranty w sprayu czy w kulce,czyli taki jak Ziaja Bloker.
Czy Ziaja trafiła w 10 produkując Bloker?
 



Etykieta :
  • Redukuje nadmierne pocenie
  • Ogranicza nadmierne pocenie się i wydzielanie potu i przykrego zapachu
  • Uczucie świeżości
  • Nie zawiera parabenów -  co jest bardzo ważne 
  • Na początku 2-3 razy nakładać na noc, następnie 2-3 razy w tyg. 
  • Pozostawiać preparat do wyschnięcia
  • Nie stosować na podrażnioną skórę jak i po depilacji - ważne,bo wtedy piecze
Zalety :
  • Rzeczywiście działa - z każdym następnym stosowanie wydzielanie potu zmniejsza się
  • Ładny, delikatny zapach 
  • Kulka nie zacina się
  • Kulka nie wydaje za dużo preparatu 
  • Odświeża
  • Dobra cena - zapłaciłam 7,90 zł w aptece Starowiejskiej
Wady :
  • Troszkę się klei
  • Schnie 1-2 min.
  • Jednym z czynników, które wywołuje nieprzyjemne pieczenie to składnik : Perfum.
  • Według mnie - niezachęcające opakowanie,mogłoby być bardziej kolorowe
  Rada : 
Jeżeli chcesz kompletnie uniknąć pieczenia użyj antyperspirantu po ok. 24 h. 

Podsumowując :
Czy kupiłabym Bloker kolejny raz? Tak. Używałam wiele antyperspirantów i tabletek - PerspiBlock (w ogóle nie zauważyłam rezultatów). Spełnia moje oczekiwania i ładnie pachnie - co jest dla mnie ważne. Jedyną wadą dla mnie jest uczucie lepkości i pieczenie po depilacji,ale to chyba nie uniknione. Moim skromnym zdaniem Ziaja trafiła w 10! ;P.

Do następnego postu ! ;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas poświęcony na mojej stronie :)
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Pozdrawiam :*