czwartek, 6 marca 2014

Szampon do włosów Joanna Naturia

Tanie kosmetyki nie wzbudzają naszego zaufania, ale czasami chcemy je wypróbować by zaoszczędzić pieniążki na inne kosmetyki czy rzeczy.
Czy szampon do włosów Joanna Naturia kupiony w drogerii Natura z pokrzywą i zieloną herbatą do włosów przetłuszczających się i normalnych poradzi sobie na co dzień?
Zapraszam :)


Szampon kupiłam za ok. 3-4 zł. Używałam go kilka razy, ponieważ mam swojego faworyta - Garnier Fructis (jest na blogu) - kupiłam go z ciekawości i na potrzeby bloga. Ma ładny zapach w miarę dobrze się pieni. Jest trochę za bardzo wg mnie wodnisty, przez co szybciej się zużywa. Nie wiem, czy używałabym go codziennie, bo chyba miałabym wrażenie, że moje włosy nie są domyte. Jednak to wszystko zależy od rodzaju włosów - ja mam włosy falowane z natury, przetłuszczające się i przesuszone. Niestety ten szampon jest dla mnie po prostu zbyt słaby. Ale do włosów normalnych, bezproblemowych byłby ok. Za taką cenę jest dobry. Ja proponuję kupić lepsze, droższy szampon, a jeżeli myjecie włosy codziennie kupcie jeszcze jeden szampon, ale tańszy i myjcie włosy na przemian :) .
Warto go wypróbować, może wam przypaść do gustu :)


Ujędrniająca sól do kąpieli - Lotos - bebeauty Body Expert!v Spa - Biedronka.

Hej :)
Dzisiaj zaczynam solą do kąpieli z Biedronki. Nie spodziewałam się tak dobrego efektu :)




Sól z ekstraktem z lotosu - piękny, intensywny i słodki zapach. delikatnie zabarwia wodę ma kolor różowy. Wykazuje działanie biostymulujące, poprawia mikrokrążenie i metabolizm komórek skóry. Ujędrnia i wygładza skórę. Wprowadza w świetny nastrój i odpręża. Zapach i doznania są zniewalające. :). Kupiłam w Biedronce za ok. 8 zł. Za tą cenę się opłaca. Jest kilka kolorów, zapachów do wyboru.

Zaraz kolejny post - do zobaczenia :)

środa, 5 marca 2014

Szminka Essence Stay Matt lip cream

Czas na coś mocnego - czyli Essence Stay Matt o numerze 04 Silky Red.



Wygląda jak błyszczyk, ale to szminka, matowa szminka. Chwile o nałożeniu jest jak błyszczyk,a po chwili matowieje i jest szminką. Pachnie pięknie - jak budyń. Praktycznie czuć jej na ustach. Jedynym minusem jest to, że się odbija i może się rozmazywać i jak każda długotrwała szminka wysusza usta - sprawdź post : Bielenda - masełko do ust --> Rady. Jest długotrwała. Dostępna w Naturze i Douglas. Idealna na imprezy jak i na co dzień. Cena ok. 10 zł, wydajna. Polecam.

Miłej nocy dziewczęta ;*

Magiczna szuflada :)

Każda z nas ma na pewno miejsce gdzie roi się od kosmetyków, oto moje :






Na razie skromna - szuflada od manicure ( no dobra bez oszukiwania - pędzelek do ust i maseczki do twarzy, też się znajdą ;p ). Oczywiście to nie jest jedyne miejsce w moim domu, gdzie trzymam kosmetyki :) ta szuflada trzyma lakiery, odżywki, wysuszacze, patyczki, wykałaczki, rękawiczki, zmywacze, waciki, pilniki, polerki, korektory itd :D 

Bielenda - masełko do ust

Puk, puk - znowu ja ! ;)
Tym razem masełko do ust Bielenda o hm... smaku,zapachu (?) soczystej maliny. :D


W internecie widnieje mnóstwo przeróżnych opinii. Moja jest następująca :
Na moich ustach masełko sprawuje się bardzo dobrze. Najczęściej używam go na noc, wtedy nakładam grubą warstwę i niespodzianka - budzę się a moje usta nadal mają zaszczyt goszczenia tego masełka - czyli jest długo działający.  Oprócz tego pięknie pachnie (a nawet smakuje ) i dobrze działa - świetnie nawilża.  Kupiłam je w przydomowej drogerii za ok. 8 zł, ale widziałam też w Rossmannie. Dostępny również w formie błyszczyka w tubce do wyciskania :)


Rada :
Kiedy wracasz z imprezy, a używałaś długotrwałej ostrej szminki, Twoje usta wołają o pomoc! Pamiętaj o nawilżeniu - one też potrzebują odetchnąć, szminki, które są długotrwałe często wysuszają usta, więc pamiętaj chociaż o najzwyklejszej pomadce ochronnej, albo kremie do twarzy i ciała lub wazelinie :)

Moja WishList - Must Have !

Dzisiaj zdradzę wam czego potrzebuję i na co czyham :)
Oto lista:

MY WISH-LIST :
  • Zestaw do robienia paznokci akrylowych 
  • Płyta Ewy Chodakowskiej 
  • rozcieńczacz do lakieru Inglot
  • Buty do ćwiczenia Nike
  • Vansy 
  •  Brokat do ciała Iglot
  • Torebka z nowej kolekcji House
  • Iphone 
  • Karnet na siłownię
  • szklany (dobry) pilnik 
  • Lakiery Opi & Essie 
  • Specjalna półka na lakiery do paznokci 
A Wy czego potrzebujecie? :)

Dzisiejsze zakupy :)

Dzisiaj złapałam z mamą na zakupach bluzę z House :), miała być tylko spożywka, a tutaj taka niespodzianka ;d


Zawsze noszę ciemne kolory, ale na wiosnę zamierzam 'ukolorowić' swoją garderobę :D

Perfecta - cukrowy peeling do ciała.

Jeżeli lubicie intensywne zapachy kosmetyków i gruboziarniste peelingi to ten kosmetyk jest dla was :)


Peeling pięknie i wyraziście pachnie, jest bardzo wydajny. Daje natychmiastowe wygładzenie i nie podrażnia. Używam go do rąk i do nóg, do całego ciała używam peelingu Joanna (który jest na stronie). Skóra wygląda energiczniej jest niesamowicie gładka i pięknie pachnie. Kupiłam go w Lidlu za ok. 10 zł (promocja). Kiedy go używam pachnie w całym pokoju - a to dzięki pomarańczy i olejku z zielonej kawy, jest antycellulitowy , ma właściwości złuszczające. Poprawia elastyczność skóry i niweluje niedoskonałości. Dodatkiem jest wanilia, która działa odświeżająco i odprężająco. Jest krótko mówiąc świetnym peelingiem :)

Walka zmywaczy do paznokci : Eveline z dozownikiem VS Sensique z Natury

Kupując zmywacz do paznokci kilka lat temu wyglądało następująco : czym tańszy tym lepiej, brałyśmy obojętnie jaki, wszystkie były takie same (czyli byle jakie, niszczące naszą płytkę).
Teraz czym droższy tym lepszy, a samych odmian jest multum, tysiące firm itd.
Jak radzą sobie te dwa? Przekonajcie się :) :




Eveline VS Sensique (Natura) :

Eveline :
Nie mam zastrzeżeń . Bardzo fajny, wygodny i niezacinający się dozownik. Świetnie radzi sobie ze wszystkimi lakierami, nawet brokatowymi. Za 190 ml zapłaciłam ok. 9-10 zł w Rossmannie. Bezacetonowy, wzmacnia, odżywia i nawilża. Zawiera olejek arganowy, witaminy młodości: A, E, F, receptura szwajcarska, dla tipsów i naturalnych paznokci, odłuszcza i przygotowuje do ponownego nałożenia emalii. Nawilża i zmiękcza skórki. Sama etykieta i wygląd zachęca do zakupu. Jest na prawdę dobry :)

Sensique :
Kupiłam go w naturze za ok. 5 zł. Jedynym plusem tego zmywacza jest zapach... Zmywacz kompletnie nie radzi sobie z najdelikatniejszym lakierem, a producent obiecuje, że radzi sobie z ciemnymi emaliamii.. Oprócz tego zawiera aceton i lepi się.


W skrócie :
Zdecydowanie Eveline, nie co go porównywać ze zmywaczem z Natury. (pierwszy raz zawiodłam się na kosmetyku z Natury, wg mnie firma powinna go wycofać z produkcji.).

Pomadka L'oreal

Witam ponownie :)))
Pomadka idealna - czyli L'oreal. Dostępna w wielu drogeriach m.in. w Rossmannie (ok.50 zł).
Jest powalająca. Dobrze nawilża, przyjemne chłodzenie na ustach, jest 'mokra'. Piękne kolory ja mam w kolorze hmm.. fuksji? Niestety zdjęcia nie oddają koloru, ale sfotografowałam numer i nazwę, więc będąc w Rossmannie możecie zobaczyć :). Idealna na zimę jak i lato, pięknie 'zapakowana'.




Naprawdę - pomadka godna polecenia. Jest trwała, nie podkreśla skórek/suchych ust. 

Nowość - Nivea - antyperspirant dry comfort PLUS

Witam po raz kolejny dzisiaj :3
Uwielbiam mieć czas, żeby dla Was pisać :)
Teraz czas na antyperspirant Nivea dry comfort PLUS :
Zapobiega nadmiernemu poceniu się , extra protection, delikatnie pielęgnuje, czas działania 48h, DryPlus System + minerały, nie zawiera alkoholu i barwników, przebadany dermatologicznie.

Po pierwsze - świetnie, że nie zawiera alkoholu ani barwników : nie podrażnia i nie pozostawia plam na tkaninach. Czuć go cały dzień, rzeczywiście chroni przed nadmiernym poceniem się, nawet jeśli 'ukrywa' przykry zapach :). Kupiłam go w Hebe za 8,99 zł. Długo się utrzymuje, ma ładny, ale intensywny zapach. W miarę wydajny. Jest to nowość, kupując go kierowałam się tym, że hamuje nadmierne pocenie się (jest jeszcze Nivea Stress Protect - ale ten lepiej na mnie działa) :)


Zaraz ' wyprodukuję ' kolejny post :D, więc do następnego ;>

Mój idealy zestaw z Biodermy. ;)

Hej,
Jak obiecałam dodam dzisiaj kilka postów. :)
Pierwszy z nich będzie o moim zestawie kosmetyków do pielęgnacji ciała z Biodermy.
Oto on :
W zestaw wchodzi :
  • Płyn micelarny
  • Żel do mycia twarzy 
  • Serum (krem - żel ) 
  • 2 próbki usuwające wypryski
Prócz tego, otrzymałam 2 książeczki :






Pierwsze 2 zdjęcia - książeczka, w której znajdziesz informacje na temat wszystkich rodzajów skóry oraz odpowiednie do rodzaju skóry kosmetyki. Jest to po prostu magazyn z przedstawionymi kosmetykami, a Ty możesz je dobrać.

Zdjęcie 3 i 4 to poradnik do skóry tłustej i mieszanej ( książeczki dobiera konsultantka w aptece), ponieważ moja cera właśnie tak jest ;p. Są tam opisywane dolegliwości cery tłustej i mieszanej, porady i automatycznie dobrane kosmetyki do danej przypadłości.

Zacznijmy od najważniejszego, czyli od tych produktów, które ja posiadam :


Płyn micelarny - nie zawiera alkoholu, jest do najdelikatniejszej skóry (tym wyróżnia się marka bioderma) , idealnie zmywa nawet wodoodporny makijaż, usuwa nadmiar sebum, oczyszcza twarz w taki sposób, by nie wychodziły zaskórniki. Ma ledwie wyczuwalny zapach, który łagodzi, hipoalergiczny, bardzo dobry dozownik  - nic się nie rozlewa, wydajny, ładne, solidne opakowanie. Do kupienia razem z serum (w jednym opakowaniu), ale jest jeszcze jedna możliwość : można kupić sam płyn, ale  MINI, którego wg mnie nie opłaca się kupić.. Butelka 250 ml. Cena zestawu - ok. 50 zł . Nie kosztuje mało, ale na prawdę działa. Powiem szczerze, że nie byłam chętna kupić, ale konsultantka mnie przekonała, a jeszcze żaden kosmetyk tak dobrze ze mną nie współpracował - wypryski znikają, efekt jest nie mal od razu widoczny!

Żel do mycia twarzy - jest już w archiwum. Dodam tylko, że trafiłam na promocję i drugi dostałam gratis. Zapłaciłam ok. 20 zł. Idealny po demakijażu jak i rano na orzeźwienie.


Serum -  Jeżeli chcesz się pozbyć wyprysków czy trądziku jest idealny. Ja nakładam go na noc, wcześniej zmywając makijaż płynem micelarnym, potem używam żelu ( nie lubię uczucia lepkości)
i przed samym snem używam Serum. Wiadomo - najlepiej działają wszystkie razem. Ale był czas kiedy używałam tylko Serum i było nadal idealnie. Praktycznie bezzapachowy, nie podrażnia, używam go jak krem, na całą twarz. Moim sposobem aby nie przyzwyczajać zbytnio skóry do tych specyfików jest taki : 2 dni kram nawilżający (Garnier Hydra Adapt) i 2 dni Serum. Usuwa nadmiar sebum i niedoskonałości. Dba o to, by usunąć wypryski, które już widnieją i te, których jeszcze nie widać. (kupiony w zestawie z płynem micelarnym.) 30 ml - bardzo wydajny! Przez pierwsze dni stosowania może minimalnie szczypać, ale to normalna reakcja obronna skóry.


Próbki -  Biała zakrętka - nakładamy punktowo, preparat intensywnie zwalczający zmiany zapalne. Próbka 5 ml., ale bardzo wydajny. Przez kilka dni może szczypać, ale to normalne. Co tu pisać, po prostu radzi sobie doskonale :)
Zielona zakrętka - fluid aktywnie działający na przyczyny i objawy trądziku . Stosujemy w taki sposób : 7 dni w tygodniu --> co 2 dzień --> 1x w tygodniu. Efekt niesamowity. 

Mogę na prawdę bez strachu wam polecić te kosmetyki. Ceny może nie są małe, ale Bioderma świetnie sobie radzi. Wszystko dla najdelikatniejszej skóry - bez obaw. 

Aby dowiedzieć się więcej wejdzie tutaj : http://www.bioderma.com/pl/bioderma-biologia-wsparciem-dla-dermatologii.html i dołączcie do klubu BIOsfera, będziecie otrzymywać smsa, kiedy w waszym rejonie pojawi się konsultantka w aptece - wtedy najlepiej opłaca się iść, są promocje i fachowa obsługa :)


Do zobaczenia jeszcze dzisiaj! :)



wtorek, 4 marca 2014

Łatwy sposób na modne paznokcie :)

Witam !
Ahh, uwielbiam ten moment kiedy nie wiem od jakiego kosmetyku zacząć <3
Dzisiaj (w sumie jutro, jest teraz 23:48 ;p ) zaprezentuję wam najzwyklejsze paznokcie, a raczej sposób w jaki je pomalowałam ;d.




Jak wiecie, panuje teraz moda na brokaty. Obojętnie w jaki sposób byleby były : może być kolor + brokat, może też być gęstszy i na całości płytki . :)


Ja ma sposób kolor + brokat. ie jest to żaden wyczyn :), ale za to wg mnie świetny efekt - na co dzień , jak i na specjalne okazje :)

Nie bójcie się eksperymentować!

Oto kolejność nakładania:
  1. Odżywka EVELINE 
  2. Lakier MISS SPORTY CZARNY
  3. Wysuszacz SALLY HANSEN
  4. Brokat ESSENCE COLOUR & GO
Oczywiście pamiętajcie o odstępach czasowych między nakładaniem, czyli : Odżywka (ok.3 min), czarny lakier 1 warstwa (ok.5 min), czarny lakier 2 warstwa (ok.5 min), wysuszacz (ok.2 min), brokat (ok.1,5 min) i gotowe :)



A jutro przygotujcie się na falę postów,
Do zobaczenia kobitki :))

sobota, 1 marca 2014

Peeling Myjący Joanna body Naturia + Masło do ciała Ziaja

Hej ! ;d
Dzisiaj czas na post 2w1 : Peeling myjący i maska do ciała Ziaja :)
Zaczynamy od Peelingu, który kupiłam w Biedronce za jakieś marne grosze :)

Peeling Myjący z czarną porzeczką, wygładzający - Joanna body Naturia :
Opis :
  Peeling obłędnie pachnie i na pewno nie jest to sztuczny zapach. Oczyszcza i odświeża, skóra jest milsza i gładsza w dotyku. Peeling nie jest grubo ziarnisty,ale na prawdę świetnie sobie radzi. Bardzo dobrze oczyszcza i odświeża, nie jest agresywny. Wygodne opakowanie w podróż, bezpieczny i wygodny dozownik, estetyczna buteleczka. Jest wydajny a skóra pięknie pachnie i aksamitnie miękka. Pamiętajcie by stosować do 3 razy w tygodniu! Działa już po pierwszym zastosowaniu.



100 ml, kupiony w Biedronce.

Ziaja : Masło kakaowe - liporegeneracja skóry Omega 3 + omega 6 + witamina E :
Opis : 
Ziaja to wg. marka godna polecenia - uwielbiam kremy do rąk, balsamy, maseczki do twarzy, żele intymne i maski do ciała. To masło jest obłędne - zapach i konsystencja no i oczywiście działanie ! Jednym minusem jest to, że nie jest wydajna.. Za 200 ml płacimy ok. 11 zł (Hebe). Użyłam kilka razy i już jest mniej jak połowa opakowania. Ale to mi nie przeszkadza, uwielbiam 'czekoladowe' kosmetyki, ale ten doprowadza mnie do istnego obłędu, mam ochotę zjeść to masło! Masło posiada naturalne pH, świetnie nawilża, odmładza, ochrania - ' witamina młodości ' : wit. E. Oprócz tego uzupełnia niedobory lipidów, regeneruje naturalną barierę ochronną, wyraźnie poprawia elastyczność i miękkość naskórka. Pozostawia skórę delikatną i aksamitną w dotyku. 
POLECAM ! 






Czas na kilka rad....

Peeling + Maska - Najważniejsze - nie używajcie przed imprezą - nigdy nie wiadomo jak wasza skóra zareaguje + zawsze występują jakieś czerwone punkciki ;). Kolejna sprawa - NIGDY nie używajcie peelingu po depilacji! Dla lepszego efektu wygładzenia po peelingu użyjcie maski/masła/ balsamu na ciało, najlepiej turami - wtedy owińcie posmarowane (należy grubo nasmarować skórę) miejsce zwykłą folią spożywcza (przezroczysta), uwierzcie, skóra będzie gładka i delikatna jak pupcia niemowlaka ;p. 
 Pozdrawiam i miłego weekendu! ;*

środa, 26 lutego 2014

3 kroki do idealnego makijażu rzęs

Hej dziewczyny !
Przepraszam za spóźnionego posta, to po pierwsze. :)
Ale za to czas na post 3w1 (jednak!)
Zaczynamy :D




1. Odżywka do brwi i rzęs Essence lash & brow gel mascara :
Kiedyś omijałam 'takie sprawy'. Ale się skusiłam. Na początku postępy obserwowałam 'z przymrużeniem oka', ale każdego ranka kiedy malowałam się przed szkołą co raz bardziej się przekonywałam i rzeczywiście - po ok. 2 tygodniach moje rzęsy stały się gęste i dłuższe, a malowanie rzęs (nawet w pośpiechu) stało się po prostu cudem! Dzięki żelowej konsystencji malowanie rzęs każdym pędzelkiem od maskary idzie jak po maśle, sprawia, że rzęsy są elastyczne, dzięki czemu bardziej podatne na malowanie. Co ważne - nie skleja rzęs, Ja osobiście polecam następujący sposób : malujemy jedno oko żelem (np.lewe), następnie prawe i z powrotem lewe, lecz od razu maskarą - bez obaw żel nie skleja, wręcz odwrotnie, rzęsy się lepiej rozczesują i przyswajają tusz. Z góry powiem - żel na moich zdjęciach jest szarawy, ponieważ kiedy malowałam powieki czarnym eyelinerem umazałam niechcący rzęsy i jak wiadomo kiedy nakładam zaraz po tym żel szczoteczka ubrudziła się i wymieszała z żelem ;p. Normalnie żel jest bezbarwny. :)

9 ml, dostępny: Rossmann, Natura, cena: ok. 10 zł



2.  Tusz do rzęs Ingrid Cosmetics Californication (Lenght & Volume & Curl Mascara) - Sexy Lashes.

Krok numer 2. - tusz do rzęs.
Dostałam go na święta 2 lata temu. I od tamtego czasu używam cały czas. Ma świetną, pracującą i elastyczną  silikonową szczoteczkę. Pogrubia, wydłuża, podkręca i rozdziela - świetny efekt. Złapie najmniejszą rzęsę.
Wydajny i wygodny. Kupiłam na stronie, która jest zaufana i z przystępnymi cenami: http://www.mikase.pl/index.html .





3. Mascara: Maybelline New York The Colossal Volum' Express Mascara - czyli jak w kilka ruchów pogrubić swoje rzęsy...

Dopełnieniem w makijażu rzęs jest ta maskara. Aby pogrubić swoje rzęsy należy natychmiast po nałożeniu tuszu Ingrid (bądź innego) zaaplikować mascarę Maybelline. Dlaczego jedna po drugiej? Gdybyś zaczekała do zaschnięcia pierwszej warstwy tuszu, po nałożeniu drugiej Twoje rzęsy skleiłyby się i byłaby grudka na grudce - po prostu istny dramat... A jeżeli nałożysz na świeżo nie dość, że łatwiej się 'rozsmaruje' to nie będzie żadnych grudek ani sklejeń ;). Polecam ten tusz. Ale pamiętajcie - bez przesady! Bo nawet jeżeli zrobicie wszystko jak napisałam, ale z kolei nałożycie za dużo będzie to strasznie wyglądać, dosłownie jak typowy 'plastik'...!

10,7 ml, dostępność : Rossmann, cena: ok. 30 zł



I to tyle, wydaje się dużo. Lecz po nałożeniu żelu idzie o wieeeeeele łatwiej :)))
\Do następnego, Natt ;)

wtorek, 25 lutego 2014

Mała modnisia :))

Moja mała modnisia.
Trochę mody jeszcze nikomu nie zaszkodziło  ;))
Dzisiaj post o 2 maskarach, czyli post 2w1.

Maja - mała dziewczynka ze schroniska. Pomagajcie psiakom ze schronisk, one mogą liczyć tylko na nas! :)

niedziela, 23 lutego 2014

Podkład Bourjois Paris 123 Perfect Foundation + nowość - post 2w1

Hej,
Co tam u was? Ja osobiście poszukuje używanego Iphone 4 lub 4s i sama mam do sprzedania Lumie 610 i Blackberry Curve 8520; idzie ciężko... ale staram się nie poddawać, jeżeli macie strony godne polecenia komentujcie ! :) Oprócz tego dzisiejszy post to 'nowość', ponieważ jest 2w1 ( czyli o podkładzie i korektorze ) :D


A dzisiaj czas na podkład ( zajrzyjcie do postu 'Zakupy *.*', tam go znajdziecie na zdjęciu ) Bourjois Paris 123 Perfect  Foundation, koloru Light Vanilla, kupiony w Hebe w Gdyni za 36,99 (promocja + karta) oraz korektor L'oreal True Match kryjący niedoskonałości cery :), za który zapłaciłam 29,99 również w Hebe ;P


Dlaczego post 2w1?
Ponieważ zauważyłam, że wiele kosmetyków idealnie łączy się ze sobą, tj. w tym przypadku : podkład + korektor dwóch różnych marek. Drugą sprawą jest Wasza wygoda - zamiast błądzić po postach macie jasno i klarownie wszystko wytłumaczone w jednym poście!
Więc do dzieła ! ;))


1) Podkład do twarzy Bourjois 123 Perfect Foundation :
Opis :
Podkład pochodzi z postu o zakupach :), czyli kupiony w Hebe. Kolor : N'51 Light Vanilla. Kiedy szłam na zakupy do Hebe najważniejszą zdobyczą był dla mnie właśnie podkład i korektor, ponieważ miałam napływ gotówki przeznaczonej na dobre kosmetyki (troszkę z wyższej półki) i mój (wtedy) obecny podkład był na 'finiszu'. Z początku przed, zakupami czytałam wiele opinii na temat : ' Jaki jest najlepszy podkład? ' - i owszem najwięcej pozytywnych opinii było o podkładach Revlon Colorstay. Więc zapytałam makijażystki, która akurat malowała Panią w starszym wieku tym właśnie podkładem i go polecała. Ale to nie koniec drogi - poprosiłam o doradzenie mi koloru do mojej twarzy, żeby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy na kolejny, źle dobrany podkład, lecz poprosiłam o to konsultantkę i tutaj wielkie booom! Pani odradziła mi Revlon Colorstay, ponieważ powiedziała, że dla młodej cery z niedoskonałościami (ja akurat mam w miarę delikatną cerę) trzeba dodać pokład z minerałami, który nas nie ' zatka ', a Revlon jest dobry, lecz nie dla młodej skóry/cery. Ciężko jest dostać podkład spełniające dwie najważniejsze potrzeby : bezpieczny i długo utrzymujący się. I oto on - Bourjois. Zawiera minerały i na prawdę długo się utrzymuje, świetnie matuje, rozświetla, idealnie dopasowany do odcienia twarzy, dobry aplikator - pompka, nawilża i nie pozostawia efektu maski. Oprócz tego świetnie się rozprowadza i ładnie pachnie oraz posiada konsystencję kremu (co jest dla mnie plusem, podkład na prawdę głęboko nawilża) , posiada SPF 10. Pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę i co dla mnie ważne nie trzeba przy nim używać bazy - po prostu jej nie potrzebuje (co jest na prawdę ważne dla młodej cery, w jej przypadku czym mniej, tym lepiej!) :
  • żółte pigmenty - redukują cienie pod oczami
  • fiołkowo-różowe pigmenty - świeża cera bez plamek i piegów.
  • zielone pigmenty - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.
Szczerze polecam ten podkład, szczególnie na wiosenne i letnie dni, jest na prawdę lekki i dobrze nawilża. Praktycznie nie potrzebuje pudru w kamieniu - po kilku dobrych godzinach po prostu używam chusteczek matujących ( Catrice ) , a jeżeli potrzebujecie czegoś mocniejszego na imprezę użyjcie właśnie pudru w kamieniu lub podkładu takiego jak Revlon :)




30 ml, szklany flakonik, made in france.



2) Korektor L'oreal True Match kryjący niedoskonałości cery :
Opis :
Korektor kupiłam również na zakupach w Hebe :). I również z tą samą naprawdę doświadczoną konsultantką. Jest to odcień nr. 2 Vanilla. Korektor ma bardzo delikatny zapach, prawie nie wyczuwalny, jeżeli chodzi o aplikacje podobna jak w błyszczykach :). Dzięki czemu dokładniej i wygodniej nałożycie na skórę. Świetnie łączy się z Podkładem Bourjois (korektor nr.2 Vanilla + podkład N'51 Light Vanilla ). Utrzymuje się podobnie jak podkład, pod względem koloru jest taki sam, świetnie się razem mieszają (co jest zaskakujące, bo nie jestem fanką mieszania kosmetyków różnych firm).
Jedyny minus to cena za tak mały aplikator - 29,99. Świetnie kryje wszelkie niedoskonałości (zmiany trądzikowe, zaskórniki, stany ropne). Dzięki temu, że te dwa produkty łączą się tak świetnie, że gołym okiem nie widać różnicy czy nałożymy korektor przed podkładem czy po :).
Nic dodać, nic ująć. Znalazłam swój ideał w korektorze L'oreal. Pasuje do koloru i tekstury skóry.




5 ml, plastikowy flakonik, made in france
 Podsumowując : 
Oby dwa produkty spełniają moje wymagania. Znalazłam swoje dwa ideały. Na prawdę mogę spokojnie polecić te dwa produkty różnych firm, szczególnie dla młodych twarzyczek ;). 

Tak wygląda połączenie produktów : 
Uff, trochę się napracowałam nad tym postem. Mam nadzieję, że się wam podoba post typu 2w1. Piszcie w komentarzach. Miłego wieczorku. ;*