czwartek, 6 marca 2014

2 eyelinery Inglot

Jestem fanką kosmetyków marki Inglot. Przygodę zaczęłam właśnie z eyelinerem; pierwszy - czarny, drugi - srebrny :)



Jeden kosztuje 20 zł - moim zdaniem to dobra cena za tak dobry eyeliner. Bardzo długotrwałe. i co najważniejsze ( przynajmniej dla mnie ) : NIE ODBIJA SIĘ! Czarny...hm, chyba nie ma pędzelka tylko coś w stylu plastikowej 'łopatki'. Silver - ma pędzelek. Są łatwe w użyciu jeżeli się przyzwyczaisz - przyznam bez bicia : początki były trudne, ale szybko sobie poradzisz ;). Wiadomo zawsze łatwiej namalować idealną kreskę eyelinerem w pisaku, ale niestety nie znalazłam takiego, który by się nie odbijał.. ale tak czy tak przyzwyczaiłam się do eyelinerów płynnych, szczególnie z Inglota. Oprócz tego wszystkiego są ładnie pakowane, a tam gdzie byłam, ekspedientki bardzo miłe. Polecam. Fajnym sposobem jest ich połączenie ( ale ja jestem zdania, że jak łączyć to tej samej firmy -  najbezpieczniej ), czyli : Narysować kreskę czarnym, i domalować końcówkę złotym :)) - piękny efekt. Dodam jeszcze, że złoty pięknie rozjaśnia twarz i rozświetla, jak najbardziej na co dzień (kupując go nie myślałam tak, bo myślałam o powyższym połączeniu, ale okazał się wspaniały! ;) )

Do jutra :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas poświęcony na mojej stronie :)
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.
Pozdrawiam :*